niedziela, 21 października 2012

OO4 : Kocham Cię !

- Ulrich, przepraszam, ale powiedziałam, że kiedy indziej, bo nie jestem pewna czy będziemy razem. Jeszcze raz przepraszam, ale muszę iść do domu.
Yumi pobiegła do domu, a zdenerwowany Niemiec poszedł do pokoju i trzasnął drzwiamy.
- Ej, może byś tak nie trzaskał, bo próbuje się skupić. - warknął Odd.
- Wybacz, ale nie interesuje mnie to.
- A ci co ?
- Nie Twoja sprawa.
- Jeśli cię coś zdenerwowała to wyżywaj się na osobie, która spowodowała Twoje zdenerwowanie, a nie na mnie.
- Jak mam się wyżyć na sobie ?
- A powiedz mi, jak można samemu się zdenerwować.
- Można, bo jeśli się popełnia głupotę to tak później jest.
- Powiesz w końcu co sie stało ?
- Pocałowałem Yumi.
- Uhuhu, gratuluje.
- Nie ma czego gratulować.
- Czemu ?
- Bo powiedziała, że może kiedy indziej się pocałujemy, bo ona nie wie czy my wgl będziemy razem. A ja, że będziemy, a ona, że skąd ta pewność,  a ja że ją kocham no i ją pocałowałem, a ona powiedziała, że nie była pewna i że musi iść do domu.
- Coo ? Ona jest jakaś dziwna, przecież powiedziałeś, że ją kochasz, a Ty nigdy nie wyznajesz swoich uczuć. Powinna sie cieszyć, a nie uciekać. Zaraz pójdę do niej i jej wygarnę.
- Uspokój się Odd.
- Nie, zaraz naprawdę tam pójdę.
- Nie ma takiej potrzeby.
- No okej.
Odd potajemnie zadzwonił do Yumi i powiedział, że ma przyjść do parku. Wymknął się z pokoju i pobiegł w wyznaczone miejsce. Japonka już tam czekała.
- Po co dzwoniłeś ?
- Bo muszę Ci coś powiedzieć.
- No to mów.
- Ty masz jakiś problem z głową dziewczyno.
- Ale o co Ci chodzi ?
- Ulrich, ten co nigdy nie wyznaje swoich uczuć w końcu wyznał Ci, że Cię kocha, a ty uciekasz. Wiesz jaki on załamany tam siedzi.
- Ale powiedziałam mu, że nie jestem pewna. Powinien to uszanować, a nie mnie całować.
- Oj, daj spokój. Przecież oboje tego pragnęliście.
- Skąd ta pewność.
- Bo to widać. Co chwilę patrzycie na siebie i uśmiechacie się i coraz więcej czasu spędzacie ze sobą. A wtedy jak Ulrich był chory to przyszłaś do niego i sama chciałaś go pocałować, a teraz co nagle nie jesteś pewna. Zdecyduj się w końcu. Ulrich to mój najlepszy przyjaciel i nie pozwolę, żeby go tak ktoś traktował. A tak naprawdę to przez Ciebie wyżywa się na mnie, więc dlatego Cię tu wziąłem.
- Nie patrzyłam na to w taki sposób i wiesz co pójdę go przeprosić.
- To dalej, biegnij a nie.
Yumi pobiegła szybko do pokoju Ulricha, a Odd poszedł do Jeremiego i Aelity.
- Hej macie już coś ? - spytał się żarłok.
- Nie. - powiedział chłodnym głosem Einstein.
- Nadal stoimy w miejscu i czekamy na kolejną wiadomość. - oznajmiła Aelita.
W tym czasie Yumi weszła do pokoju Niemca.
- Ej, przeszkadzam ?
- O, Yumi. Nie przeszkadzasz.
- Chciałam Cię przeprosić. - usiadła koło niego.
- Nie ma za co, przecież to moja wina.
- Nie, to moja wina. Na początku sama Cię prawie pocałowałam, a później nie byłam pewna. Jestem głupia.
- Nie jesteś głupia.
- Jestem. I nie wiem czy nadal coś do mnie czujesz. Bo Cię w pewien sposób zraniłam.
- Nie zraniłaś mnie.
- Zraniłam, bo powiedziałeś, że mnie kochasz, a ja uciekłam, ale wiedz, że ja Ciebie też kocham.
Gdy Ulrich usłyszał, że ona też go kocha od razu ją pocałował. Po tym przytulili się i co chwilę uśmiechali.


C.D.N. ♥

Tak szczerze to podoba Wam się to ? Bo mi nie bardzo ;/ Chyba zacznę wszystko od nowa. : D Co o tym sądzicie ? :D

5 komentarzy:

  1. Łał historia się rozkręca czekam na następny rozdział. Napisz do mnie kiedy będzie.
    Kunegunda z http://kunegunda-koniec-nudy.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna historia ;) pisz dalej! zapraszam na mojego bloga ja już Twój obserwuję liczę na to ze ty również zaobserwujesz mój ♥ pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny blog :) opowiadanie ciekawe, dobrze się czyta. Wybacz mi zwłokę. Niestety miałam bardzo dużo nauki w tym tygodniu i po prostu nie miałam czasu zaglądać na blogi. Przy okazji zapraszam do mnie na nowy rozdział :D
    Pozdrawiam!
    Magda Lena
    [www.code-yumi.blogspot.com ]

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana do nagrody Liebster Award przez muzyka-wg-nas.blogspot.com :) pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda,że przestałaś pisać ;(
    Mam nadzieje ,że kiedyś coś się jeszcze pojawi ..
    Brie
    Ps. Zapraszam do mnie:
    http://dalsze-losy-yumi.blogspot.com
    Opowiadanie mojego "pióra" :)

    OdpowiedzUsuń